15 października 2026 r. zapadła decyzja, która dla większości użytkowników pozostanie niezauważona, ale dla operatorów infrastruktury krytycznej ma istotne znaczenie. XXVIII Generalna Konferencja Miar (CGPM) zdecydowała o zakończeniu stosowania tzw. sekund przestępnych. Od 20 maja 2027 r. czas UTC stanie się ciągłą skalą czasu, bez konieczności okresowego dodawania lub odejmowania pojedynczych sekund. Dla sektora elektroenergetycznego, coraz silniej opierającego się na synchronizacji danych i procesów w czasie rzeczywistym, jest to zmiana o znaczeniu wykraczającym poza samą metrologię.
Dlaczego sekundy przestępne były problemem?
Sekundy przestępne wprowadzono w 1972 roku, aby utrzymać zgodność pomiędzy czasem atomowym a czasem astronomicznym związanym z ruchem obrotowym Ziemi. Ponieważ prędkość obrotu naszej planety nie jest idealnie stała, konieczne było okresowe korygowanie czasu UTC poprzez dodanie dodatkowej sekundy. Ostatnia taka korekta miała miejsce pod koniec 2016 roku. Problem polegał na tym, że nieregularne zmiany czasu stanowiły wyzwanie dla systemów informatycznych, telekomunikacyjnych i przemysłowych. Mogły prowadzić do błędów w oprogramowaniu, problemów z synchronizacją urządzeń oraz zakłóceń działania usług wymagających precyzyjnego odmierzania czasu.
Dla operatorów infrastruktury elektroenergetycznej dokładna synchronizacja czasu ma fundamentalne znaczenie. Współczesne sieci energetyczne wykorzystują znaczniki czasowe do monitorowania stanu systemu, analizy zakłóceń, działania zabezpieczeń, zarządzania automatyką sieciową czy integracji rozproszonych źródeł energii.
Dlaczego jest to ważne dla OSD i OSP?
Transformacja energetyczna powoduje, że system elektroenergetyczny staje się coraz bardziej cyfrowy. Rosnąca liczba inteligentnych liczników, magazynów energii, instalacji OZE, systemów SCADA oraz urządzeń komunikujących się w czasie rzeczywistym zwiększa znaczenie precyzyjnej synchronizacji czasu. Szczególne znaczenie precyzyjnej synchronizacji czasu występuje w nowoczesnych systemach elektroenergetycznych wykorzystujących pomiary synchrofazorowe (PMU), analizę zakłóceń oraz zaawansowane systemy automatyki. W takich rozwiązaniach nawet niewielkie błędy synchronizacji mogą utrudniać prawidłową interpretację danych pochodzących z różnych punktów sieci.
Dla operatorów systemów dystrybucyjnych i przesyłowego precyzyjna synchronizacja czasu ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania wielu systemów telemetrycznych, pomiarowych i automatyki sieciowej. Decyzja CGPM oznacza, że czas UTC będzie odmierzany w sposób ciągły, bez konieczności przygotowywania systemów na sporadyczne korekty wynikające z wprowadzania sekund przestępnych. Dopuszczalna różnica między UTC a astronomicznym czasem UT1 zostanie zwiększona do jednej godziny, co odsuwa konieczność kolejnych korekt o wiele stuleci.
W praktyce eliminuje to konieczność przygotowywania części systemów informatycznych na nieregularne korekty czasu UTC związane z dodawaniem sekund przestępnych.
Mniej problemów, ale nie koniec wyzwań
Eksperci zwracają jednak uwagę, że zniesienie sekund przestępnych nie eliminuje wszystkich zagrożeń związanych z synchronizacją czasu. Wiele wykorzystywanych obecnie odbiorników satelitarnych GNSS nadal posiada mechanizmy reagujące na komunikaty związane z korektami czasu UTC. Według Instytutu Łączności mechanizmy te mogą potencjalnie zostać wykorzystane podczas ataków typu spoofing, polegających na fałszowaniu sygnałów satelitarnych. W efekcie podatne systemy mogą otrzymywać błędne informacje o czasie, co może prowadzić do zakłóceń ich działania.
Dla operatorów sieci oznacza to konieczność dalszego wzmacniania odporności systemów synchronizacji czasu oraz dostosowania urządzeń i oprogramowania do nowych zasad funkcjonowania UTC.
Polski ekspert współtwórcą zmiany
Decyzja CGPM jest także znaczącym sukcesem polskich ekspertów. Ważną rolę w wieloletnich działaniach na rzecz odejścia od sekund przestępnych odegrał dr inż. Włodzimierz Lewandowski z Instytutu Łączności – Państwowego Instytutu Badawczego. Przez blisko 30 lat pracował on w Międzynarodowym Biurze Miar (BIPM), uczestnicząc w tworzeniu i utrzymywaniu międzynarodowych skal czasu. W latach 2021-2023 wspólnie z Tomaszem Widomskim z firmy ELPROMA przygotował wkład polskiej delegacji do prac Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU). Inicjatywa przyczyniła się do osiągnięcia porozumienia podczas Światowej Konferencji Radiokomunikacyjnej WRC-23 w Dubaju dotyczącego odejścia od sekund przestępnych. Obecna decyzja przyspiesza ten proces o osiem lat.
Synchronizacja czasu pozostanie jednym z fundamentów Smart Grid
Choć dla większości odbiorców energii zmiana pozostanie niewidoczna, dla sektora elektroenergetycznego jest ona kolejnym krokiem w kierunku bardziej przewidywalnej i łatwiejszej do zarządzania infrastruktury cyfrowej. W świecie inteligentnych sieci, usług elastyczności, automatyki systemowej, liczników zdalnego odczytu oraz coraz większej liczby urządzeń pracujących w czasie rzeczywistym, precyzyjna synchronizacja czasu staje się jednym z niewidocznych, ale kluczowych elementów bezpieczeństwa i stabilności systemu elektroenergetycznego. Decyzja o zakończeniu stosowania sekund przestępnych pokazuje, że nawet pozornie niewielkie zmiany w obszarze metrologii mogą mieć istotne znaczenie dla funkcjonowania nowoczesnej infrastruktury energetycznej.
Via: il-pib.pl