Breaking news
Zapraszamy do współpracy w 2025 r.! Po więcej informacji skontaktuj się z nami mailowo: [email protected]

Od lipca 2024 r. nowe instalacje fotowoltaiczne w Polsce powinny być rozliczane według cen godzinowych RCEt. W praktyce wielu prosumentów nadal otrzymuje faktury według starych zasad, co może oznaczać straty w wartości depozytu prosumenckiego i niższą opłacalność inwestycji w energię słoneczną.

 

freeimage_Johan_BolhuiRozliczenia energii – teoria a rzeczywistość

Zgodnie z nowymi przepisami od 1 lipca 2024 roku instalacje PV w Polsce miały być rozliczane według cen godzinowych RCEt – czyli wartości energii w konkretnej godzinie jej oddania do sieci. W założeniu system ten miał zwiększyć przejrzystość i sprawiedliwość rozliczeń.

W praktyce jednak rozliczenia godzinowe nie działają jeszcze w pełni. Wielu prosumentów wciąż dostaje faktury według uśrednionych cen miesięcznych RCEm, co może prowadzić do realnych strat finansowych.

Nadal obserwujemy masowe rozliczania według miesięcznych cen RCEm. To oznacza, że prosumenci oddający energię do sieci w godzinach najwyższych cen – np. między 17:00 a 20:00 – nie dostają za nią realnej wartości, tylko uśrednioną stawkę z całego miesiąca. Z kolei sprzedając w szczycie produkcji – nie są świadomi, że oddają ją bardzo często za darmo lub pół darmo – wyjaśnia Michał Elertowicz, Senior Regional Technical-Marketing Manager Poland, Nordic and Baltics, SolarEdge Technologies.

 

Korekta faktur i rola inteligentnego zarządzania energią

Eksperci wskazują, że korekty rachunków za prąd są tylko kwestią czasu. Brak pełnego wdrożenia cen godzinowych sprawia jednak, że prosumenci nie mogą jeszcze w pełni korzystać z przewag dynamicznych taryf energii.

Nowoczesne systemy zarządzania energią, takie jak rozwiązania SolarEdge, pozwalają na sterowanie produkcją i zużyciem w czasie rzeczywistym. Dzięki temu prosumenci mogą optymalizować opłacalność instalacji PV, dostosowując zużycie energii do godzin najwyższych cen sprzedaży.

 

Ile naprawdę tracimy na rozliczeniu miesięcznym?

Przekonuje się o tym coraz więcej użytkowników PV i widzi różnicę w portfelu. Ci, którzy korzystają z systemu zarządzania energią SolarEdge ONE, mają konkretne dane, by upomnieć się o swoje. Jednym z nich jest pan Kazimierz z miasta Głowaczów który swoją instalację fotowoltaiczną od SolarEdge uruchomił w sierpniu 2024 r. Posiada on falownik SE5K-RWB oraz magazyn energii o pojemności 9,7 kWh. Zgodził się opowiedzieć nam o swoich doświadczeniach po otrzymaniu faktury za energię.

 

Michał Elertowicz rozmawia z Panem Kazimierzem, właścicielem instalacji fotowoltaicznej od SolarEdge:

Michał Elertowicz: Panie Kazimierzu, proszę opowiedzieć nam, jak zaczęła się Pana historia z rachunkami za energię.

Kazimierz E.: Moja historia rozpoczęła się w lutym, kiedy otrzymałem pierwszą fakturę. Zauważyłem, że została ona wystawiona według stawki miesięcznej, mimo że zgodnie z nowymi zasadami powinna być naliczona według stawki godzinowej. Był to dla mnie sygnał, aby przyjrzeć się sprawie bliżej i upewnić się, że dobrze rozumiem, jak działa to rozliczenie.

ME: I co Pan zrobił, aby to sprawdzić?

KE: Najpierw dokładnie sprawdziłem ustawienia mojej instalacji i systemu SolarEdge ONE — wszystko było poprawnie skonfigurowane do rozliczania godzinowego. A ponieważ moja instalacja została oddana do użytku po 1 lipca, tym bardziej zaskoczyło mnie rozliczanie miesięczne. Na fakturze moją uwagę od razu przykuł grudzień, wiadomo że produkcja wtedy jest mała i raczej nie ma co liczyć na duży depozyt: Wprowadziłem wtedy do sieci 14 kWh. Rozliczenie po RCEm dało mi 6,58 zł. Ale aż 77% tej energii (około 10,88 kWh) wprowadziłem w trzech najlepszych godzinach miesiąca! Gdybym został rozliczony po RCEt za te godziny, mój depozyt za tę część energii wyniósłby 14,89 zł! To jest różnica 126% na korzyść rozliczenia godzinowego. A mówimy tylko o jednym miesiącu, przy symbolicznej produkcji. Teraz wyobraźmy sobie, co się dzieje latem...

ME: Co zrobił Pan w tej sytuacji?

KE: Złożyłem reklamację – została uznana, będę miał zrobioną korektę faktury. Ale uważam, że to nie prosument powinien kontrolować błędy systemu. W mojej sytuacji korekta rachunku będzie na pewno utwierdzać mnie w przekonaniu, że dobrze wybrałem zarówno instalatora, jak i system PV. Za 5 miesięcy pracy instalacji depozyt za sprzedanie 778kWh został obliczony przez zakład energetyczny na 202,64 zł – oczywiście przy błędnym rozliczeniu po cenie miesięcznej. Natomiast przy rozliczeniu godzinowym depozyt ten, przypomnę - za tą samą ilość energii, wyniesie już 534 zł! To niebywałe, jak olbrzymia będzie korekta mojego rachunku za prąd!

 

Kolejny przykład – instalacja pana Cezarego:

Na jeszcze większą skalę różnice w rozliczeniach zauważył pan Cezary z Warszawy, właściciel instalacji PV z systemem SolarEdge ONE zainstalowanej pod koniec lipca 2024 roku. Jego doświadczenie może być szczególnie wartościowe dla tych, którzy chcą zrozumieć, jak konkretne liczby przekładają się na portfel.

  • Lokalizacja instalacji PV: Warszawa

  • Data uruchomienia: 30.07.2024

  • Sprzęt: SolarEdge SE10K-RWB48 + magazyn 9,2 kWh

  • Okres faktury: 16.08.2024 – 28.02.2025 (z pominięciem stycznia i lutego z uwagi na niską produkcję)

Porównanie wyników:

Energia wprowadzona do sieci: 977 kWh

  • Dane z rozliczenia Zakładu Energetycznego:

    • Wartość depozytu prosumenckiego: 414,24 zł

    • Średnia cena sprzedaży: 0,4239 zł/kWh

  • Dane z SolarEdge ONE:

    • Wartość depozyt prosumenckiego: 625 zł

    • Średnia cena sprzedaży: 0,6145 zł/kWh

Dzięki SolarEdge ONE, różnica wyniosła ponad 210 zł na korzyść właściciela, co przekłada się na +45% większą wartość depozytu prosumenckiego w momencie, w którym otrzyma on korektę faktury za energię. To realna różnica w kieszeni prosumenta – wygenerowana przez system, który sam analizuje ceny na Towarowej Giełdzie Energii.

Co ważne, pan Cezary nie musiał robić nic ręcznie. Wszystko odbywało się automatycznie – system zarządzania energią SolarEdge ONE ładował i rozładowywał magazyn tak, by sprzedaż następowała w godzinach najwyższych cen w systemie RCEt, ale z zachowaniem odpowiedniej ilości energii, aby zapewnić maksymalną autokonsumpcję.

 

Jak SolarEdge ONE działa w praktyce? Sierpniowy dzień z życia instalacji

System SolarEdge ONE nie działa na ślepo. Jego siłą jest inteligentny algorytm, który w czasie rzeczywistym analizuje kluczowe dane, by maksymalizować zyski prosumenta i jednocześnie wspierać sieć. Przyjrzyjmy się, jak wygląda typowy dzień działania SolarEdge ONE na przykładzie instalacji 5kW z magazynem 9,7kWh w sierpniowy dzień:

  1. Analiza warunków: System został zaprojektowany tak, aby automatycznie sprawdza

  2. aktualne ceny energii na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) – te, które charakteryzują się dużymi wahaniami: wysokie rano, niskie w południe, rosnące po południu. Dodatkowo analizuje prognozę pogody (dla predykcji produkcji PV) oraz profil obciążeń (dla predykcji zużycia energii w domu).

  3. Kroki działania algorytmu w ciągu doby:

    • 0:00 - 7:00 Priorytetem jest maksymalizacja autokonsumpcji z energii zgromadzonej w magazynie. Unikamy kupowania energii z sieci.

    • 7:00 - 8:00: Magazyn zaczyna się rozładowywać do sieci, sprzedając energię po cenie wyższej niż w kolejnych godzinach.

    • 8:00 - 10:00: Magazyn jest już rozładowany "do zera". Mimo rosnącej produkcji PV, system nie ładuje magazynu. Dlaczego? Ponieważ cena energii w sieci jest wciąż wyższa niż w dalszej części dnia. Algorytm czeka na lepszą okazję.

    • 10:00 - 15:00: Algorytm pozwala na ładowanie magazynu energii z nadwyżki PV. Ładowanie jest rozłożone w czasie, aby zminimalizować okres, w którym magazyn jest w 100% naładowany i nieaktywny – działa trochę jak UPS. Energia nie jest wysyłana do sieci po najniższych stawkach. To działanie wspiera również sieć energetyczną, redukując problem wysokiego napięcia.

    • 15:00 - 18:00: Magazyn energii jest pełny, a nadwyżka energii trafia do sieci już po wyższych cenach niż w poprzednich godzinach.

    • 18:00 - 20:30: To jest kluczowy moment! Ceny energii osiągają najwyższy poziom. System podejmuje strategiczną decyzję o rozładowaniu nadmiarowej energii z magazynu do sieci, sprzedając ją po bardzo atrakcyjnej cenie (np. 1,75 PLN/kWh!). W ciągu zaledwie dwóch godzin magazyn dołożył do depozytu 12,66 PLN, wysyłając 8,8 kWh!

Dla porównania, w sierpniu średniomiesięczna cena RCEm wynosiła 0,242 PLN/kWh. To oznaczałoby sprzedaż tych samych 8,8 kWh za zaledwie 2,12 PLN. SolarEdge ONE wygenerował prawie 6-krotnie większą kwotę (12,66 PLN)! System zarobił dodatkowe 50 gr na każdej kWh w porównaniu do średniej ceny zakupu. To jasno potwierdza opłacalność rozliczenia godzinowego i aktywną rolę systemu w maksymalizacji zysków.

 

Krzywa kaczki, arbitraż i OSD: graj z rynkiem, nie przeciw niemu

Zjawisko „krzywej kaczki” – czyli nadprodukcji w ciągu dnia i popytu wieczorem – staje się coraz bardziej widoczne. Im większy spread cenowy, tym większy potencjał zysków. Ale tylko wtedy, gdy system umie się w tym odnaleźć.

SolarEdge ONE to system, który w czasie rzeczywistym analizuje dane z Towarowej Giełdy Energii, pogodę i profil zużycia, by sterować ładowaniem magazynu i momentem sprzedaży energii. W praktyce to może oznaczać:

  • większe depozyty prosumenckie, dzięki sprzedaży w godzinach szczytowych,

  • niższe koszty zakupu prądu, dzięki inteligentnemu ładowaniu magazynu (jeśli jesteśmy na taryfie dynamicznej, a więc zakupie energii po stawce godzinowej),

  • wsparcie dla stabilności sieci dystrybucyjnej (OSD), dzięki odciążaniu sieci w godzinach nadprodukcji.

 

Co dalej z rozliczeniami?

Rozliczenie godzinowe (RCEt) jest obowiązkiem dla nowych instalacji PV zainstalowanych od 1 lipca 2024. W połowie 2025 roku dostawcy energii zapowiadają pełne wdrożenie systemów obsługujących RCEt i przesłanie faktur korygujących. Jednak dla wielu prosumentów może to oznaczać niemiłą niespodziankę – korekty mogą być często „w dół”. Dlaczego? Bo w większości wypadków – nawet jeśli magazyny są, to działają one archaicznie ładując się, kiedy tylko mogą. W następstwie bardzo szybko się zapełniają (100% naładowania) i energia zaczyna być wysyłana do sieci po bardzo niskich lub wręcz zerowych stawkach. Jednak prosument tego nie widzi i nie jest w stanie zareagować, bo ciągle dostaje fakturę z rozliczeniem miesięcznym RCEm wyprodukowanej energii.

W tej sytuacji warto:

  • zainwestować w system zarządzania energią oparty na godzinowych cenach energii

  • korzystać z inteligentnego magazynu energii, który działa z myślą o depozycie, a nie tylko autokonsumpcji

  • wybrać instalatora, który jest w stanie dokładnie wytłumaczyć, jak działa obecny system rozliczeń i dlaczego magazyn energii będzie się zachowywał tak, a nie inaczej.

Nowe zasady rozliczeń miały pomóc prosumentom. W praktyce – bez odpowiednich narzędzi – mogą im zaszkodzić. SolarEdge ONE pokazuje, że z odpowiednim systemem zarządzania energią można nie tylko przetrwać tę zmianę, ale zyskać realną przewagę – finansową, technologiczną i operacyjną.

- Prawdziwa przewaga nie leży dziś w mocy instalacji PV, ale w sposobie zarządzania energią. Inteligentne zarządzanie energią staje się kluczowym czynnikiem wpływającym na potencjalne możliwości finansowe konsumentów – podsumowuje Michał Elertowicz.

 

Źrodło: orchideapr.pl; fot.: freeimage_Johan_Bolhui