Norwescy badacze z firmy Subhydro AS to Gemini.no opracowali technologię wykorzystania wysokiego ciśnienia wody na dnie morza do magazynowania energii. Technologia jest w trakcie postępowania patentowego. W celu realizacji koncepcji firma nawiązała współpracę z niezależną organizacją badawczą SINTEF, zatrudniającą ekspertów w dziedzinie energetyki i technologii materiałowej.
W opracowywanej technologii dochodzi do przetwarzania energii mechanicznej w elektryczną z wykorzystaniem turbin. Turbiny są podłączone do zbiorników leżących na głębokości 400-800 m. Woda wpływająca do otwartych zbiorników uruchamia obracanie turbiny, która napędza generator służący do produkcji energii elektrycznej. Gdy zbiorniki wodne są pełne, woda musi zostać z nich usunięta. W tym celu uruchomiany jest odwrotny bieg turbiny, co powoduje, iż działa ona jak pompa. Mimo iż nieco więcej energii jest zużywane do opróżniania zbiorników wodnych niż można uzyskać z ich zalewania, to wydajność magazynowania energii szacowana jest na około 80%.
Głębokość morza określa skuteczność elektrowni - im głębiej znajduje się instalacja, tym większa jest różnica ciśnień pomiędzy dnem morza i jego powierzchnią i tym więcej energii jest przechowywane w jednym zbiorniku. Przy małych głębokościach i zbyt małej różnicy ciśnień działanie instalacji byłoby nierentowne. Na świecie istnieje jednak wiele miejsc, gdzie blisko brzegu znajdują się obszary morskie o dużej głębokości wody, np. wokół Włoch, Portugalii i Hiszpanii oraz Ameryki Północnej i Południowej.
Zaletą układu jest również możliwość dostosowywania instalacji do potrzeb użytkowników - zarówno w odniesieniu do wielkości turbin jak i liczby zbiorników wodnych. Liczba podłączonych zbiorników wodnych, decyduje o pojemności energetycznej układu. Elektrownie przeciętnej wielkości będą produkować około 300 MW energii w okresie 7-8 godzin. Jest to ilość wystarczająca do jednoczesnego zaopatrzenia w energię elektryczną ponad 200 000 brytyjskich gospodarstw domowych.
Źródło: cenerg.ien.com.pl, sciencedaily.com