Czy spadek liczby urodzeń oznacza mniejsze zapotrzebowanie na energię elektryczną? Niekoniecznie. Najnowsza analiza Wood Mackenzie pokazuje, że choć zmiany demograficzne mogą ograniczać tempo wzrostu popytu na energię, rozwój elektryfikacji, odnawialnych źródeł energii i sztucznej inteligencji będzie nadal zwiększał znaczenie niezawodnych sieci przesyłowych i dystrybucyjnych. Dla Polski, która od lat zmaga się z niską dzietnością i starzeniem społeczeństwa, oznacza to konieczność spojrzenia na przyszłość energetyki w szerszej perspektywie niż tylko przez pryzmat liczby mieszkańców.
Mniej mieszkańców nie musi oznaczać mniejszego zużycia energii
Według najnowszej analizy Wood Mackenzie globalny współczynnik dzietności spadł do 2,2 urodzeń na kobietę, zbliżając się do poziomu zastępowalności pokoleń wynoszącego 2,1. Coraz bardziej realny staje się również scenariusz, w którym światowa populacja osiągnie swój szczyt wcześniej, niż zakładano jeszcze kilka lat temu.
Dla sektora energetycznego najważniejsze jest jednak to, że zależność między liczbą ludności a zapotrzebowaniem na energię nie jest już tak prosta jak w przeszłości. Mniejsza liczba osób w wieku produkcyjnym może wpływać na tempo wzrostu gospodarczego, a tym samym ograniczać wzrost zapotrzebowania na energię. Jednocześnie rozwój nowych technologii i postępująca elektryfikacja gospodarki sprawiają, że popyt na energię elektryczną nadal może rosnąć.
Autorzy raportu prognozują, że globalne zużycie energii elektrycznej do 2060 roku ulegnie podwojeniu. Wśród głównych czynników napędzających ten trend wymieniają elektryfikację, odnawialne źródła energii oraz dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji.
Polska demografia nie zmienia znaczenia infrastruktury energetycznej
Choć raport Wood Mackenzie nie analizuje bezpośrednio Polski, wskazane w nim trendy demograficzne są szczególnie istotne dla krajów mierzących się z niską dzietnością. W takich warunkach planowanie rozwoju sektora energetycznego wymaga uwzględniania zarówno zmian liczby ludności, jak i rosnącej roli energii elektrycznej w gospodarce.
Nawet jeśli wzrost zapotrzebowania na energię okaże się wolniejszy od wcześniejszych prognoz, energia elektryczna pozostanie niezbędna dla gospodarstw domowych, przedsiębiorstw, usług publicznych, transportu czy gospodarki cyfrowej. Oznacza to, że znaczenie sieci elektroenergetycznych nie będzie maleć wraz ze zmianami demograficznymi.
Dlaczego linie przesyłowe i dystrybucyjne muszą pozostać niezawodne?
Debata o skutkach spadku liczby urodzeń często koncentruje się na przyszłym poziomie zużycia energii. Tymczasem równie ważne jest bezpieczeństwo jej dostaw. Rosnące znaczenie elektryfikacji oraz cyfryzacji gospodarki oznacza, że niezawodność infrastruktury elektroenergetycznej pozostaje kluczowym warunkiem funkcjonowania współczesnych społeczeństw.
Linie przesyłowe i dystrybucyjne są fundamentem całego systemu elektroenergetycznego. To od ich stanu technicznego zależy możliwość bezpiecznego dostarczania energii odbiorcom końcowym. Wraz z rozwojem nowych technologii oraz wzrostem znaczenia energii elektrycznej dla gospodarki skutki ewentualnych awarii mogą być coraz bardziej odczuwalne.
Autorzy raportu zwracają również uwagę, że kurczące się zasoby pracy mogą zwiększać zainteresowanie automatyzacją opartą na sztucznej inteligencji. To dodatkowo wzmacnia rolę energii elektrycznej jako podstawowego zasobu umożliwiającego funkcjonowanie nowoczesnej gospodarki.
Teza raportu jest jednoznaczna: spadek liczby ludności nie oznacza końca wzrostu znaczenia energii elektrycznej.
- Mniejsza liczba ludności nie zmniejsza zapotrzebowania na surowce krytyczne. Elektryfikacja, rozwój odnawialnych źródeł energii i wdrażanie sztucznej inteligencji generują bezprecedensowy popyt na te zasoby, jednocześnie przyspieszając strukturalne odchodzenie od węglowodorów - Prakash Sharma, dyrektor ds. transformacji energetycznej, Wood Mackenzie.
Demografia będzie ważna, ale nie rozstrzygająca
Analiza Wood Mackenzie pokazuje, że spadająca dzietność staje się coraz istotniejszym czynnikiem w długoterminowych prognozach energetycznych. Oznacza to konieczność uwzględniania zmian demograficznych w strategicznym planowaniu rozwoju energetyki.
Jednocześnie sam spadek liczby urodzeń nie powinien być utożsamiany z proporcjonalnym spadkiem zapotrzebowania na energię elektryczną. Rozwój elektryfikacji, cyfryzacji i sztucznej inteligencji sprawia, że niezawodna infrastruktura sieciowa pozostaje jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa energetycznego. Dlatego utrzymanie linii przesyłowych i dystrybucyjnych w stanie zapewniającym bezawaryjną pracę będzie miało strategiczne znaczenie niezależnie od tego, jak będą kształtować się trendy demograficzne w nadchodzących dekadach.
IZC, źródło: opracowanie własne na podstawie analizy Wood Mackenzie, fot. freeimage_Ivan_Prole