Regulatory Assistance Project (RAP), międzynarodowa organizacja non profit, która świadczy wyspecjalizowaną pomoc jednostkom administracji publicznej w zakresie energetyki, opublikowała raport porównawczy dotyczący zarządzania popytem, tj. „Resource Adequacy, Regionalisation and Demand Response”.
W raporcie, oprócz danych z Europy, są także porównania z USA. Zarządzanie popytem, współpraca regionalna i dostarczenie praktycznych rozwiązań dla rosnącego udziału OZE – to główne wyzwania, które stoją przed przesyłem i dystrybucją energii, zdaniem RAP. Potencjał reakcji popytu w Europie może najprawdopodobniej pokrywać część prognozowanych deficytów mocy i jednocześnie przynosić obopólne korzyści – obniżyć zarówno wydatki konsumentów, jak i koszty inwestycyjne konieczne do zapewnienia niezawodności dostaw energii.
– Wiele krajów europejskich w ogóle nie bierze pod uwagę reakcji popytu przy planowaniu poziomu zasobów – podkreśla Phil Baker, autor opracowania. – Jednocześnie te, które to robią, zakładają, że nie więcej niż 4% zapotrzebowania szczytowego zostanie pokryte dzięki reakcji popytu, tymczasem analizy wskazują, że może to być aż 14%.
Kolejnym wyzwaniem jest kwestia współpracy regionalnej. Według RAP, Europa jako całość utrzyma nadwyżki mocy do 2025 r., jednak zgodnie z prognozami niektóre z państw członkowskich czeka deficyt. Zdaniem RAP, rozwiązaniem tej sytuacji może być regionalne podejście do planowania zasobów. Według analityków, wariant, w którym dostępne zasoby są wykorzystywane z pominięciem granic narodowych, może realnie zmniejszyć potrzeby inwestycyjne, obniżyć krajowe koszty związane z zapewnieniem niezawodności i jednocześnie stanowić realne wsparcie przy odłączaniu starszych, wysokoemisyjnych bloków.
RAP podkreśla również zasadniczą rolę reakcji popytu w zarządzaniu niestabilnością OZE. Raport jest dostępny pod adresem http://www.raponline.org/document/download/id/7798.
Źródło: ptpiree.pl