Z raportu firm Ernst & Young i TNS Research wynika, że firmy energetyczne planują spore inwestycje w projekty inteligentnych sieci, ale upowszechnienie inteligentnego opomiarowania może doprowadzić do tego, że będą tracić klientów.
Piotr Piela, partner w dziale doradztwa biznesowego Ernst & Young, zwraca uwagę, że upowszechnianie technologii smart w energetyce może doprowadzić do tego, że rola firm z tego sektora ograniczy się do produkcji i dostawy energii elektrycznej, a sprzedażą zajmą się firmy spoza branży.
W jego ocenie do takiej sytuacji może dojść ze względu na słabe relacje firm energetycznych z klientami i brak zaufania odbiorców energii do firm z tego sektora. Jak podkreśla Piotr Piela, z badań przeprowadzonych w 13 krajach świata podczas przygotowywania raportu wynika, że klienci oceniają swoje relacje z firmami energetycznymi na co najwyżej neutralne, ale zdecydowanie przeważają oceny negatywne. Istotny jest jednocześnie fakt, że same firmy energetyczne nie dostrzegają problemu i są przekonane, iż ich relacje z klientami nie są złe. 73 proc. menedżerów wysokiego szczebla z 75 firm uważa, że klienci darzą je zaufaniem.
"Ta różnica w postrzeganiu zaufania ze strony odbiorców może sprawić, że gdy liczniki inteligentne staną się normą, spółkom energetycznym niepostrzeżenie wyrośnie na rynku nowa konkurencja" – pisze "Rzeczpospolita".
Do pobrania:
Źrodło: Rzeczpospolita