Breaking news
ENERGA-OPERATOR rozstrzygnęła postępowanie zakupowe obejmujące dostawy blisko 0,5 mln liczników zdalnego odczytu. Montaż liczników rozpocznie się w 2022 roku.

Jednym z najważniejszych elementów prowadzenia biznesu, oczekiwanym przez przedsiębiorców, jest przewidywalność, a to w zakresie zaopatrzenia w energię może zapewnić właśnie umowa typu Corporate PPA, coraz popularniejsza wśród komercyjnych odbiorców końcowych – mówi Filip Sypko, Dyrektor ds. rozwoju biznesu międzynarodowego, Green Genius.

 

Filip Sypko,
Dyrektor ds. rozwoju biznesu międzynarodowego,
Green Genius Sp. z o.o.

Rozmawiała: Izabela Żylińska

 

Jak z Państwa punktu widzenia wygląda obecnie sytuacja na polskim rynku energii? Czy potrzebne są jakieś nowe regulacje, a może aktualne są wystarczające?

Polski rynek energii musi przejść diametralną zmianę, z energetyki scentralizowanej, opartej na węglu, na rozproszoną, opartą w głównej mierze na odnawialnych źródłach energii. Tej transformacji nie da się uniknąć, zmuszają nas do tego regulacje unijne, postęp technologiczny oraz cele środowiskowe. Polskie prawo w tym zakresie nie nadąża za nowoczesnymi rozwiązaniami oraz ogólnoświatowymi trendami, a to ma przełożenie na fakt, że ​​pomimo ogromnego popytu i korzyści ekonomicznych wynikających z niektórych rozwiązań, nie są one wdrażane. Powiedziałbym, że dobrym początkiem byłoby prawidłowe wdrożenie kluczowych definicji z dyrektyw unijnych do polskich przepisów, takich jak: wirtualny prosument, relacja peer-to-peer, linia bezpośrednia czy odbiorca aktywny. Do 30 czerwca bieżącego roku, jesteśmy jako państwo, zobligowani do wdrożenia kluczowego dokumentu w tym zakresie – dyrektywy w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych, czyli tzw. RED II. Mocno wierzę więc, że długo oczekiwane zmiany nastąpią w najbliższym czasie, abyśmy wszyscy mogli z nich skorzystać.

Jakie wyzwania stoją w najbliższym czasie przed działającymi na polskim rynku przedsiębiorstwami i instytucjami będącymi odbiorcy energii elektrycznej? Czy umowy PPA (ang. Power Purchase Agreement) pomogą ograniczyć ryzyko i rozwiązać część ich problemów?

Odbiorcy energii elektrycznej w Polsce, niezależnie od tego, czy mówimy o odbiorcach indywidualnych, czy biznesowych, boleśnie odczuwają obecnie konsekwencje wieloletnich zaniedbań w energetyce. Było to wyraźnie widoczne już na przełomie 2018 i 2019 roku, kiedy m.in. podwyżki cen uprawnień do emisji CO2 spowodowały istotny wzrost hurtowych cen energii elektrycznej. Dziś sytuacja się powtarza, a dodatkowo konsumenci są obciążani opłatą mocową. Jednym z najważniejszych elementów prowadzenia biznesu, oczekiwanym przez przedsiębiorców, jest przewidywalność, a to w zakresie zaopatrzenia w energię może zapewnić właśnie umowa typu Corporate PPA, coraz popularniejsza wśród komercyjnych odbiorców końcowych. Zielona energia nie jest obciążona elementem spekulacyjnym, a koszt jej wytworzenia jest przewidywalny już na początkowym etapie. Dlatego też, wytwórcy OZE są w stanie zaproponować stabilny i długi, np. 15-letni, kontrakt z zagwarantowaną ceną na długi okres. Dodatkowym elementem są oczekiwania konsumentów, którzy coraz częściej wymagają, aby produkty, które kupują, powstawały z fabryk zasilanych z czystych źródeł energii. Prawdopodobnie nie ma bardziej namacalnego działania ze strony firm, które by to potwierdzały, niż zakup energii bezpośrednio z instalacji OZE.

Dla kogo formuła PPA zakupu energii elektrycznej jest najbardziej atrakcyjna? Czy znaczenie ma tu rodzaj umowy – On-Site, Near Site, Off-Site, Synthetic?

W mojej ocenie taka formuła jest atrakcyjna dla każdej firmy, która zużywa znaczne ilości energii, czyli co najmniej kilka GWh rocznie. Oczywiście rodzaj PPA ma znaczenie. Wybór odpowiedniego rozwiązania powinien wynikać z potrzeb firmy oraz specyfiki jej działania. Rozwiązania typu on-site czy near site są zdecydowanie najkorzystniejsze z ekonomicznego punktu widzenia, ponieważ zazwyczaj pozwalają uniknąć kosztów dystrybucji energii. Dodatkowo są fizycznie podłączone w miejscu zużycia energii, co odciąża lokalną sieć elektroenergetyczną. Niestety, często czynnikiem ograniczającym jest dostępna przestrzeń w sąsiedztwie firmy, a w przypadku gęsto zabudowanych terenów – jej kompletny brak. W takich przypadkach alternatywnym lub komplementarnym rozwiązaniem może być tzw. off-site PPA, czyli bazujący na źródłach oddalonych od miejsca dostawy energii. Taki model daje większe możliwości w zakresie pokrycia całego zapotrzebowania firmy na energię. Rozróżnia się dwa typy off-site PPA: fizyczny oraz wirtualny. Fizyczny przypomina w swojej strukturze tradycyjny zakup energii, natomiast wirtualny, zwany również finansowym, pozwala na zabezpieczenie ceny energii, ale w tym przypadku wytwórca nie dostarcza fizycznie energii do odbiorcy.

Czy umowy PPA wpisują się w cele zrównoważonego rozwoju przedstawione w przyjętej we wrześniu 2015 r. rezolucji „Transforming Our World: The2030 Agenda for Global Action” („Przekształcamy nasz świat: Agenda na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju – 2030”)?

Jestem przekonany, że umowy PPA doskonale wpisują się w założenia tej rezolucji. Rozwój tego rynku jest dodatkowym bodźcem dla inwestorów oraz deweloperów i bezpośrednio wpływa na dynamikę budowy odnawialnych źródeł energii, które są niewątpliwie podstawą zrównoważonego rozwoju, czyli kluczowego postulatu agendy. Budowa instalacji OZE realnie wpływa na jakość naszego życia i otoczenia, co na szczęście dostrzega coraz większa część społeczeństwa. Dowodem na to jest boom na mikroinstalacje, którego jesteśmy obecnie świadkami w Polsce.

Jak jesteśmy przy zaletach, jakie wady mają PPA?

Umowa PPA to zazwyczaj długoletnie zobowiązanie, co dla jednych może być zaletą, a dla innych wadą. To samo tyczy się poziomu ceny – jej ustalenie na dłuższy okres ma wiele zalet: zabezpieczenie przed wzrostem cen energii elektrycznej, możliwość długoterminowego planowania inwestycji i kosztów produkcji, choć cenne dla większości, może nie być odpowiednie dla innych. Należy również zaznaczyć, że ze względu na wczesną fazę tego rynku sam proces negocjacji kontraktu nie będzie krótki i prosty. Umów PPA na polskim rynku jednak przybywa, więc myślę, że wraz ze wzrostem wiedzy, zarówno po stronie wytwórców, jak i odbiorców, droga do zawarcia PPA będzie coraz łatwiejsza.

Dziękuję za rozmowę.

 

Już 28 kwietnia 2021 r. w godz. 11:30 – 12:30 Pan Filip Sypko weźmie udział w debacie podczas panelu "Rośnie udział OZE w polskim miksie energetycznym. Czas na integrację rozproszonych odnawialnych źródeł energii" w ramach 33. Konferencji Energetycznej EuroPOWER oraz Kongresu OZE Power. Zapraszamy do wysłuchania wystąpienia!

 

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy ARTSMART Izabela Żylińska. Więcej w Regulaminie.